-Ania szybciej bo sie spóźnimy!! - krzyczała moja przyjaciółka Wiktoria z samochodu. Wyszlam z domu, krzyknęłam do babci która byla w ogrodzie ze wychodze i poszłam .Miałyśmy jechac na koncert jej ulubionego zespołu-One Direction a później na spotkanie z fanami .Miałyśmy po 18 lat , ja słuchałam popu ale nie bylam jakąś tam wielka ich fanka. Byli mi obojętni . Nie chciałam iść . wiem że Harry obserwował mnie na TT. Moze dlatego ze obserwował tez dużo dziewczyn z ksiazki którą dostal od mojej kolezanki z klasy z naszymi zdjeciami. Gdy dojechałyśmy było już dużo ludzi a w szczególności dziewczyn. Miałam wrażenie że jestem tu jedyną normalnie zachowującą sie dziewczyną. Gdy zespół przyjechał rozległ sie głośny pisk. No w końcu nie codziennie sie widzi swoich idoli. Gdy weszłyśmy Wika przeciągnęła mnie na sam przód. Na koncercie było super chlopaki bawili sie, śmiali i odpowiadali na pytania z TT . W pewnym momencie Harry chciał zrobić zdjęcie lecz popatrzył sie w telefon ale po chwili go opuścił i spojrzał w moją stronę. Patrzyliśmy sobie w oczy po czym gdzieś zniknął. Wika obróciła sie w moją stronę i zaczęła krzyczeć :
- Harry sie na ciebie patrzył!!
- Bez przesady. Tylko sie patrzył !- krzyknęłam. Harry pojawił sie na scenie z ochroniarzem. Ochroniarz tylko kiwnął głową i zszedł ze sceny.
**oczami Harrego**
Gdy chciałem zrobić zdjęcie zobaczylem dziewczyne którą obserwowałem na TT . Podobała mi sie jak zobaczylem jej zdjęcie. Miała to cos ...Chciałem ją zobaczyć wiec wziąłem telefon sprzed oczu i zobaczyłem ją. Była inna. Na pewno nie byla fanką. Zszedłem ze sceny poszłem do ochroniarza powiedzieć aby jej nie pozwoli wyjść. Wszedł ze mna na scenę pokazałem mu która ona jest. Kiwnął głową i zszedł. Widzialem jak jakas dziewczyna przytula ją, na pewno nie byla fanką bo sie nie przejęła tym. Po zaśpiewaniu połowy piosenki przerwałem i powiedzialem :
- Przepraszam, że przerywam ale tutaj i teraz jest dziewczyna przy której miękną mi kolana. Chce ją poznać. Proszę...- powiedziałem rozglądając sie nie bylo jej przy barierce. Chlopcy nie wiedzieli co robić więc stanęli kolo mnie
- Wiemy jaki ma nick na TT wiec jeśli będzie trzeba użyjemy go! Wiemy ze tu jesteś!- powiedział Louis. Wiedzialem ze chciał mi pomoc tak jak reszta zespolu.
- Proszę pokaż sie ! Proszę !!-mówiłem
** oczami Anny**
Caly czas slyszalam jak wołają mnie ale musiałam isc do ubikacji. Gdy wyszłam popatrzyłam się w stronę sceny. Harry siedział załamany na schodach, Louis i Liam go pocieszali a Niall i Zayn próbowali jakoś rozluźnić atmosfere. Wróciłam na swoje miejsce gdy Liam mnie zobaczył zawołał Harrego i koncert juz się kończył lecz Harry wrócił na scenę i powiedział:
- Hello! Jeszcze raz przepraszam ale jeszcze raz mowie ze jest tu dziewczyna którą chce zaraz zobaczyć na scenie. Wiem gdzie stoi, jak wygląda i znam jej TT. Przyjdziesz na scenę? jeśli tak daj mu jakiś znak jeśli nie, widzę cię na spotkaniu z fanami- nic nie odpowiedziałam. Więc czeka mnie spotkanie z NIM. Stałyśmy w kolejce Wiki chyba nie ogarnęła że to ja jestem tą dziewczyną której szukał Hazza. Miałyśmy wejść za jakieś 2 minuty. Ochroniarz z którym rozmawiał ON podszedł do mnie i powiedział :
- Jest tego wart. Dużo ryzykował. Wszystko będzie dobrze. Pamietaj nic w życiu nie dzieje sie bez przyczyny. Do zobaczenia.- odszedł
-Kto to byl ? To ty jesteś.. - przerwałam jej zatykając jej usta ręką.
-Tak to ja i nie wrzeszcz juz- powiedziałam
- Ja nie mogę to ty !! Nie powiedziałbym że to ty mogłabyś być! Szczęściara. - przytuliła mnie i nagle dziewczyny wyszly. Z racji tego ze byłyśmy ostatnie mogłyśmy sie trochę spóźnić. Gdy weszłyśmy Harrego nie było.
- AAA!! Hejka - krzyczała i piszczała moja koleżanka
- Harry ! Nie przyszła !! Sorry.- krzyknął Liam i mrugnął do mnie. Wiedziałam o co chodzi. Chciał pożartować sobie z niego. Gdy szedł kazali mi schować sie za kanapę . Zrobilam co mi kazali. Przyszedł i siadł na kanapie. Slyszalam jak westchnął.
- Wiedziałem. Przestraszyłem ja tym że kazałem jej wejść na scenę i pokazać sie. Wiedzialem.- powiedział smutnym tonem. Pierwszy raz słyszę jego glos bez mikrofonu. Jest piękny. Ktoś wyszedł a ja usłyszałam:
- Możesz wyjść - chyba Zayn. - Harry poszedł po kanapki dla Nialla. Siadaj tu tyłem do tych drzwi. Siedź.
Nagle drzwi sie otworzyły..
-------
No jak widzicie podzieliłam imagina na części. Następną nie wiem kiedy dodam ale na pewno jeszcze w tym tygodniu. Wiem ze nudny i długi... To jakaś MASAKRA. Nie umiem pisać krótkich!
Pamiętajcie KOMENTUJCIE! To pomaga mi!
#Jednokierunkowa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz