czwartek, 14 listopada 2013

Niall

Dziś mija rok odkąd poznałam One Direction. Poznałam ich na przyjęciu u twojej kuzynki( ich nowej stylistki).Od początku podobał mi się Niall. Co prawda wszystkich lubiłam, ale Nialla inaczej. Gdy go widziałam serce zaczynało bić szybciej, robiło mi się cieplej a gdy usłyszałam jego głos to już w ogóle mało nie zemdlałam. Dzisiaj Harry i Louis idą na wywiad. Liam umówiony był z Sophią, a Zayn z Perrie. Właśnie w takich dniach żałowałam że Victoria to moja kuzynka i muszę z nimi mieszkać. A tak co do niej to wyparowała na jakąś wycieczkę z koleżaneczkami. Postanowiłam pójść do pokoju i poczytać książkę. Jakąś byle jaką, aby zająć się czymś. Leżałam na łóżku i czytałam następną stronę gdy usłyszałam że schody skrzypią. Miałam nadzieje że idzie do siebie ale cóż. Nadzieja matką głupich.
- [t.i] wiesz... Troszeczkę jestem głodny. Mogłabyś na dół i mi zrobić parę tych twoich babeczek ??- ten JEGO głos.
- No jasne, nikt nie robi takich babeczek jak królowa słodkości [t.i] !! - zaśmiałam się
- No jasne że tak. Królowo no chodź.. - uśmiechnął się
**oczętami Nialla**
Bylem bardzo głodny. Wypuściłem ja pierwszą. Szła a ja przyglądałem się jej figurze. Była szczupła i wysoka, miała długie ... Niall ogarnij się nawet nie wiem kiedy znaleźliśmy się w kuchni a ja przyglądałem się jej pupie. Nawet nie usłyszałem ze cos do mnie mówi. Machnęła ręką przed moją twarzą.
- Niall słuchasz mnie ??
- Że.. Ee... Tak.. No... No ... Nie wiem. - czułem jak policzki zaczynają mnie piec. Kurde w takim momencie?!
**oczami [t.i]**
On bezczelnie gapił się na mój tyłek. Ale słodko wygląda jak sie rumieni.
- Dobra zapomnij i idź do salonu włącz 4 film ten co dostałam od Hazzy na imieniny. Wiesz?
- Takk i przepraszam.. Ale..
- Idź,już nie tłumacz się.
Gdy babeczki sie juz kończyły a film mi przypominał tamte czasy co jeszcze moi rodzice żyli. Pojedyncza łza spłynęła mi po policzku, Niall to zauważył. Zatrzymał film.
- Ej... Co sie dzieje? Nie płacz- przytulił mnie
- Nie jest okej.. Na serio
- Przecież widzę że nie jest. Kładź sie i gadaj.- klepnął parę razy o kolana.
- Dobra a wiec nie chciałam aby ktoś z was się o tym dowiedział ale..- opowiedziałam mu wszystko. - no i teraz siedzę z tobą, zaśmiecam ci głowę moimi problemami które cię nie obchodzą i ogólnie jestem do niczego. - w tym momencie się przekręciłam tak że tuliłam się do jego brzucha a on delikatnie gładził moje włosy.
- Będzie dobrze zobaczysz. Popatrz się na mnie.- spojrzałam w jego oczy- masz mnie,chłopców i Vicki.
- Nie będzie dobrze . Nic nie jest dobrze i nie będzie! Zakochałam się jak jakaś głupia. Chłopak którego darzę tym uczuciem nic o tym nie wie, a najgorsze jest to że nie ma mi kto pomóc.
- Ja ci mogę pomóc. Pamiętaj, że ten chłopak to też człowiek. Mozesz z nim normalnie pogadać.
- Nie mogę !!
- To chociaż pochwal się jak wygląda? jak ma na imie?ile lat ma ?
- Popatrz się w lustro to będziesz wiedział- chyba nie wiedział o co chodzi.
- Alee... Przepraszam. Myślałem że mam u ciebie szansę i wgl. Ale dziękuje ze mi wszystko mówisz życzę szczęścia.
- Niall- złapałam odchodzącego chłopaka za rękę - to ty jesteś tym chłopakiem. To ty mi sie podobasz
-serio?? - zapytał. Podeszłam bliżej i lekko musnełam jego usta. Pogłębił pocałunek. Chłopcy weszli do domu. Nie no super! ICH MINY !!! Haha! Jeszcze raz pocałowałam go i poszłam do siebie.
** kilka lat później **
W naszym związku nie jest idealnie , zdążają się kłótnie ale po jakimś czasie zapominamy o wszystkim co było i wracamy do siebie. Jest bardzo dobrze. Za tydzień ślub. Kto wie co dalej.    
 

*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
CZYTASZ -> KOMENTUJESZ

Mój pierwszy z Niallem. Nie podoba mi sie . Myślę czy zacząć pisać opowiadanie na rozdziały. Pomóżcie! Piszcie w komentarzach
 #Jednokierunkowa

1 komentarz:

  1. Dla mnie to jest całkiem, całkiem jak bym była w twojej skórze to bym zaczęła pisać opowiadanie na rozdziały.Misia

    OdpowiedzUsuń